piątek, 29 maja 2009

Weszła gdy druga robiła mi loda

Nie będę ukrywał, że jest ze mnie lekki pijaczek. W poprzednim miesiącu byłem na czterech imprach w akademikach. Wiele się podczas nich działo, np na jednej z nich już o 22 godzinie zjawiła się policja, gdyż ziomek się tak upił, że wyrzucił trzy czajniki przez okno... Za to na poprzedniej zabawie, na której byłem, początkowo nie zintegrowałem się zbyt dobrze, aż do chwili, kiedy przyszły dziewczyny, które upatrzyłem kiedyś na dawnej imprezce. Nie raz fantazjowałem myśląc, co bym zrobił, jakby nagle zatrzymał się czas. Gdy je zobaczyłem, te fantazje natychmiast zjawiły się z powrotem, więc zapragnąłem coś zdziałać, co by pozwoliło mi w prowadzić w życie te wizje. Chciałem wypić jeszcze piwo na porawę animuszu, jednak już przy kolejnym chauście przysiadła obok mnie jedna z nich, chyba ta z największym dekoltem, i z uśmiechem spytała się – taki z Ciebie pijaczek? Odstąpiłem jej więc moje piwo, a kolejne wypiliśmy już razem, na trzecim siedziała mi na kolanach, a ja lekko masowałem jej pupcię. W końcu impra się rozkręciła i ktoś zgasił lampy, zmylismy się do pustego pokoju, gdzie rozpoczeliśmy grę wstępną. Zdjąłem z niej biustonosz i lekko przygryzałem suteczki nasłuchując jej mruczeń. Miałem już namiot w spodniach więc zaraz potem się zmieniliśmy. Powiedziała że pragnie mi obciągnąć i obsuneła się na podłogę natychmiast biorąc mnie do buzi. Rany, nie miałem seksu od ponad tygodnia a jeszcze tak się napaliłem iż już po niecałych 2 minutach pragnąłem dojść jej do ust. Wystawiła języczek i masowała mnie dłonią wyczekując na wytrysk a jak znalazłem się juz przed, w tej chwili do pokoju weszła jego lokatorka. W tym momencie rozpocząłem szczytować i cały wytrysk przeżyłem spoglądając w jej roześmiane oczy. Kiedy przestałem strzelać wyszła a sam zająlem się nowopoznaną panną ale najlepsze do opisywania bylo dokładnie to wydażenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz