czwartek, 31 grudnia 2009
Cisza
Mialem nadzieje ze uda mi sie wam czyms pochwalic, jednak narazie przez te 2 miechy funkcjonuje bez seksu.
sobota, 31 października 2009
Nie sadzilem ze zrobi mi lodzika
Razem z kumpela przeslismy sie na maly spacerek po starowce. Na poczatku pazdziernika wiec bylo już zimniej, jednak lody jeszcze mozna bylo kupic. Idąc obok lodziarni ziomalka spytala sie "lodzika?" oraz jednoczesnie dwuznacznie zamrugala. "Chetnie" odrzeklem rowniez puszczajac oczko. Znalismy sie juz kilka lat wiec myslalem ze robi sobie jaja, tyle ze sie pomylilem. Jedzac lody spacerowalismy dalej chodnikiem, w koncu mocno sie sciemnilo. "To co z tym lodzikiem" zapytalem wesolo, "mowisz i masz" odrzucila stanowczo a ja parsknalem smiechem. "Myslisz ze robie sobie jaja?" Zatrzymala sie blisko jakiejs ciemnej bramy, znow sie rozesmiala jednak zupelnie inaczej. W chwile pozniej przycupnelismy w bramie w najciemniejszym jej kacie a Kaska juz kucnela przedemna. Swietnie wiedziala co robic a takze jak to robic. Pierwsze zaskoczenie zmienilo sie w rozkosz. Rany, w swoim zyciu nikt mi nie zrobil tak impulsywnego, zajebistego lodzika. Wyszlismy z bramy jak gdyby nigdy nic sie niezwyklego nie zdazylo, najnormalniej na swiecie. Dalej gadajac normalnie i normalanie pozegnalismy sie na przestanku gdy odjechala podmiejskim.
poniedziałek, 28 września 2009
Lodzik w czasie koncertu
W poprzedni weekend wybraliśmy się z kumplami na jakiś koncert hiphopowy i ponieważ wszyscy chcieliśmy się tego dnia mocno narąbać, więc wybraliśmy się autobusem. W klubie oczywiście masa ludzi, co wcale nie zaskoczyło, jednak całkowicie miło zaskoczył nas fakt, iż było tam strasznie dużo małolatek. DJ zapodawał naprawdę fajną muzę, kolesie na scenie mieli z ludzmi świetny kontakt, wiec po dwóch piwkach udało nam się przyjemnie wkręcić. Na parkiecie, wokół mnie, było kilka fajnych lasek, jedna od razu nieźle działala na moje myśli. Była blondynką przeciętnego wzrostu, o niezwykle niewinnym wyrazie buzi, w podkoszulku mojej dawnej uczelni. Wyglądała jakby dopiero co wyszła bezpośrednio z wykładu a jednak niesamowicie seksownie. Podniecało mnie jak tańczyła, jej ciało nieźle poruszało się z bitami. Gdy byłem zapatrzony w jej falujący, prześliczny D albo i DD biust zobaczyłem, że ona na mnie patrzy. Czułem że czerwienie się, jednak jej najwidoczniej to się spodobało, gdyż po chwili poruszała się już tak blisko iż co chwila wyczuwałem jej perfumy. Poruszając się co chwila ocieraliśmy się o siebie, niby przez przypadek, tylko że każde z nas dobrze wiedziało, że tego chcieliśmy. Po zakończonym następnym kawałku udała się w kierunku toalety, a ja wiedziałem, że musze udać się za nią. Miałem nadzieję, że czeka mnie jakieś przyjemne obciągako jakiemu nie miałem nic przeciwko. Weszlismy razem do kabiny, a ona szybko, od razu wyjęła mojego kutasa, który w jednej chwili naprężył się pod jej dotykiem. Pieściła mnie długimi liźnięciami patrząc mi się w oczy i z usmiechem połknęła każdą ostatnią kropelkę. Nr tel niestety dać nie chciala, niestety.
sobota, 1 sierpnia 2009
Podglądacz
Niedawno wybrałem się z kumpelą na wakacje w Tatry, i zatrzymaliśmy się w wynajetym u wesołych gospodarzy, przestronnego pokoju w którym była odrębna łazienka. Okazało się że to był bardzo dobry pomysł, żeby wynająć lokum z prysznicem, gdyż zaraz po dotarciu na miejsce Ewelina poszła się pod prysznic. Samemu w tym czasie usiadłem na łóżku i oglądałem telewizję, gdy zobaczyłem jej rozbierające się ciało zniekształcone przez szybę w drzwiach łazienki. Przeszło mi przez mózgownice, że jest ze mnie podglądacz, ale nie zrobiło mi to żadnej różnicy, więc podszedłem pod drzwi u dołu których były okrągłe wywietrzniki. Przypłaszczyłem się do parkietu, i początkowo ujżałem jej stópki, a zbliżając się bardziej do otworów widziałem także jej kolana i uda. Mimo że widziałem ją już dwa razy rozebraną, to oglądanie jej jak jakiś podglądacz bardzo mnie podnieciło. Po kilku sekundach rozebrana oddaliła się i weszła do kabiny, wtedy mogłem ją podziwiać już całą. Nie mogłem się powstrzymać, więc wyciągnąłem członka ze spodni i zacząłem się masturbować przyglądając się, pianie spływającej po jej nagim ciałku, jak je mydli i polewa wodą. Nie musiałem zbyt długo walić konia, by poczuć, że zaraz się spuszczę, wstałem więc idać po chusteczki, na które się spuściłem i zacząłem dalej oglądać telewizję , jakby nigdy nic :D
piątek, 29 maja 2009
Weszła gdy druga robiła mi loda
Nie będę ukrywał, że jest ze mnie lekki pijaczek. W poprzednim miesiącu byłem na czterech imprach w akademikach. Wiele się podczas nich działo, np na jednej z nich już o 22 godzinie zjawiła się policja, gdyż ziomek się tak upił, że wyrzucił trzy czajniki przez okno... Za to na poprzedniej zabawie, na której byłem, początkowo nie zintegrowałem się zbyt dobrze, aż do chwili, kiedy przyszły dziewczyny, które upatrzyłem kiedyś na dawnej imprezce. Nie raz fantazjowałem myśląc, co bym zrobił, jakby nagle zatrzymał się czas. Gdy je zobaczyłem, te fantazje natychmiast zjawiły się z powrotem, więc zapragnąłem coś zdziałać, co by pozwoliło mi w prowadzić w życie te wizje. Chciałem wypić jeszcze piwo na porawę animuszu, jednak już przy kolejnym chauście przysiadła obok mnie jedna z nich, chyba ta z największym dekoltem, i z uśmiechem spytała się – taki z Ciebie pijaczek? Odstąpiłem jej więc moje piwo, a kolejne wypiliśmy już razem, na trzecim siedziała mi na kolanach, a ja lekko masowałem jej pupcię. W końcu impra się rozkręciła i ktoś zgasił lampy, zmylismy się do pustego pokoju, gdzie rozpoczeliśmy grę wstępną. Zdjąłem z niej biustonosz i lekko przygryzałem suteczki nasłuchując jej mruczeń. Miałem już namiot w spodniach więc zaraz potem się zmieniliśmy. Powiedziała że pragnie mi obciągnąć i obsuneła się na podłogę natychmiast biorąc mnie do buzi. Rany, nie miałem seksu od ponad tygodnia a jeszcze tak się napaliłem iż już po niecałych 2 minutach pragnąłem dojść jej do ust. Wystawiła języczek i masowała mnie dłonią wyczekując na wytrysk a jak znalazłem się juz przed, w tej chwili do pokoju weszła jego lokatorka. W tym momencie rozpocząłem szczytować i cały wytrysk przeżyłem spoglądając w jej roześmiane oczy. Kiedy przestałem strzelać wyszła a sam zająlem się nowopoznaną panną ale najlepsze do opisywania bylo dokładnie to wydażenie.
poniedziałek, 13 kwietnia 2009
Sex obok drugiej pary.
Kumpel mówił mi niedawno, iż na imprze w akademiku miał sex na stancji. Nie było by w tym nic dziwnego, tylko, że w jednym pokoju kachały się dwie pary, tyle że na odrębnych łóżkach. Z tego co gaał wynikało, że seks na stancji to dość ekscytujące wrażenie w dodatku, jak bał się, że nakryją go właściciele pokoju, do tego zdażenia jednak nie doszło. Ziomek poznał laske z drugiej uczelni na imprezie w akademiku, byli lekko podpici, a ona bezpośrednio powiedziała mu, aby przespał sie z nią. Właściwie głupi nie jest i potrafi wykorzystywać zdarzające się gratki, niestety nie umieli znaleźć miejsca, w którym stałoby wyrko, by sprostać pragnieniu. Jego partnerka zaprowadziła go więc do siebie na stancję, i już na schodach razem byli częściowo rozebrani. Kumpel namawiał ją, aby wspólnie wskoczyli pod prysznic, ale odmówiła mu, bo po ostatniem zastaniu jej przez właścicieli z współlokatorką pod prysznicem, jakoś tak się na nią spoglądają. Wolała nie ryzykować konieczności poszukiwania nowego lokalu do wynajęcia, gdyż tutaj było jej dobrze i tanio. Na sąsiednim wyrku byla jednak jej koleżanka z jakims kolesiem, jednak oboje byli nieźle napici i zajeci sobą, że praktycznie nic sobie zrobili z ich przyjścia. Typ bez przerwy mi opowiada, jak głośno obie laski stękały gdy dochodziły, aż mam już dość słuchania kolejny raz dziennie.
piątek, 13 marca 2009
Fantazja po filmie porno
Dzisiaj pędząc jak zwykle rano tramwajem do roboty, zastanawiałem się o tym, co widziałem tuż przed wyjściem, a był to film porno. Czasem lubię obejrzeć coś na rozbudzenie z samego rana, a teraz widziałem, jak jakiś typ posówał kobietę z tyłu autobusu mzk. A gdybym i ja tak się zajął któraś z koleżanek jadących ze mną do pracy? Ciekaw jestem w jaki sposób by zareagowała, gdybym z lubością wsunął rękę do jej majtek, a następnie dostał się do samego środeczka paluszkiem wskazującym, najpierw tylko jednym, potem dwoma. Patrzyłbym się na nią pożądliwym spojżeniem, ona delikatnie by się przybliżyła i sama włożyła mi rękę w bokserki. Ludzie nic by sobie z tego nie robili, jechali by wciąż do szkół, lub do roboty, a my bawilibyśmy się na końcu autobusu. Wszystko wyglądałoby jak film porno, jaki oglądałem, a potem tak samo jak główny bohater zmieniłbym kobietę, wybierając pierwszą lepszą, jaka zacznie mi obciągać. Ona umie do tego się zabrać, kobieta będąca dopiero przed chwilą bawiła się moim Wackiem teraz zabawiałby się swoim językiem z moją nową, rozkładającą nogi towarzyszką podróży. Obojgu nam jest wyjątkowo zajebiście, droga do roboty nigdy przedtem nie była tak ciekawa i wciągająca, zwłaszcza dla nich.
poniedziałek, 16 lutego 2009
Seks w Walentynki
Ostatni 14 lutego zapowiadał się bardzo zapowiadająco. Zdzwoniłem się z moją nową dziewczynę na fajny romantyczny wieczór do siebie, do mojego domu. Rodzice jeszcze nie wrócili z tygodniowego wypoczynku, i miałem pewność, że będziemy mieli całe mieszkanie dla siebie. Zrobiłem spaghetti, kupiłem winiaka, zapaliłem zapachowe świece i wyczekiwałem na jej przybycie. Wreszcie zadzwonił dzwonek do drzwi, więc pobiegłem do nich bez tchu. Przed drzwiami stała ona, nie musiała się odzywać, wystrczał sam jej strój. Spojrzałem na jej wilgotne usta, ale wzrok zaraz zjechał kilkanaście cm niżej na głęboki dekold. Weszła do środka, a ja od razu poczułem wspaniały zapach orginalnych perfum, w myślach zacząłem odliczać czas do skończenia kolacji. Podczas kolacji starałem się, żeby nie spoglądać za dużo na jej kształtne cycuszki, jednak było niezwykle trudne. Kończąc wyczułem jej nóżkę przemieszczającą się w góre własnej nogi. zaczynając od stopy, w kierunku kolana, aż dotarła do uda, wtedy spojrzała w moje oczy lekko oblizując wargę. Zaczęła bawić się moim wackiem stopą, który po chwili zamienił się w twardą maczugę. Nadszedł spragniony koniec tortur pod stałem, i po pól minucie leżeliśmy już na podłodze prawie rozebrani. To miał być romantyczny wieczór, to był zajebiście gorący wieczór, w którym doszedłem trzy razy – na stole w kuchni, w wannie i w przedpokoju, gdy wychodząc gorącą się ze mną żegnała. Nigdy nie zapomnę jej cudownego ciała wirującego w każdej pozycji.
wtorek, 10 lutego 2009
Nieznajoma z przedziału (+18)
Jechałem ze Śląska na północ kraju, ponieważ trafiłem tam niezłą cenowo ofertę zakupienia bardzo fajnego samochodu. Jako, że nad morze jest duży kawał drogi, postanowiłem wybrać się tam koleją, a że jedzie się około 12 godzin, to na czas podróży wybrałem noc. No więc jechałem i jechałem, po 3 h spędzonych w pustym przedziale nareszcie ktoś wszedł, była to młoda studentka prawa, która aktualnie wracała z akademika do własnego domu. Miło nam się gadało, zatem przenislem się bliżej niej, aby było jeszcze bardziej przytulnie. Po północy studentka zasnęła i troszkę przesuneła się na moje ramię. Dekolt jej się nieco odsłonił i na nim spoczął mój wzrok. Poczekałem trochę aż przyśnie mocniej i jeszcze trochę go uchyliłem, żeby jej nie zbudzić. Wyobrażałem sobie, jakby to było gdyby udało się wykonać taki seks w pociągu z prawie nieznaną kobietą. Chciałem odsłonić bardziej jej bluzkę, lecz gdy to robiłem, ona zbudziła się i nagle chwyciła mi rękę. Zastanawiałem się, co powiedzieć, ale ona przyjemnie uśmiechnęła się i położyła moją dłoń na swoim biuście i pewnie przycisnęła. Sadziłem, że może będę miał sposobność zobaczyć jak smakuje seks w pociągu, ale skończyło się jedynie na pieszczeniu jejpiersi i głębokim lizanku jej cipeczki, bo niestety tutaj właśnie wysiada.
Jednak i tak nie żałuje ;)
Jednak i tak nie żałuje ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)